Author Archives: Bartek R

Dziecko a programowanie – początki

W zawodzie programisty pracuję już ładnych parę lat. Podoba mi się to, spełniam się i chcę to robić dalej. Pojawiają się nowe wyzwania i duma z tworzonych rozwiązań. Uważam też, że programowanie nauczyło mnie praktycznego podejścia do rozwiązywania problemów, abstrakcyjnego myślenia i rozkładania zadania na mniejsze (tzw. zasada dekompozycji i abstrakcji). Dla mnie jako racjonalisty… Read More »

GIS dla laików – intro

Postanowiłem pobawić się trochę systemami informacji geograficznej (GIS). Zdarzyło mi się kiedyś współpracować przy dużym projekcie, którego celem było udostępnienie portalu mapowego dla różnych zastosowań i wtedy łyknąłem trochę niezbędnej wiedzy. W trakcie tego projektu pracowałem z drogimi narzędziami, które wymagały sporych umiejętności zdobywanych na drogich szkoleniach. Wtedy też pomyślałem, czy faktycznie to wszystko musi… Read More »

EMSoRPi – architektura projektu

System nad którym pracuję nie jest bardzo skomplikowany. Jego ogólną architekturę możecie zobaczyć na poniższym diagramie. Moduł pomiarowy Moduł ten stanowić będzie prawdopodobnie usługa systemowa odczytująca co określony kwant czasu dane z czujnika i wysyłał je do modułu odpowiedzialnego odpowiedzialnego za ich składowanie Moduł dostępu do bazy danych Moduł odpowiadający za zapisywanie i odczytywanie danych… Read More »

Mój pierwszy serwer HTTP w Node.JS

Zapewne jak większość z deweloperów backend’owych język JavaScript kojarzy mi się z tworzeniem raczej frontendu’u. Nie lubimy go, bo… jest inny. Pisząc skrypty dla UI często spotykałem się z sytuacją, że coś nie działa i nie wiedziałem dlaczego. Sprawy nie ułatwiał brak wsparcia dla debugowania, przynajmniej do czasu, aż zacząłem wykorzystywać odpowiednie dodatki do przeglądarek.

Witaj, blogosfero!

3… 2… 1… Witaj świecie !!! W końcu się zdecydowałem założyć bloga. Planowałem to od dłuższego czasu, ale zawsze brakowało albo czasu, albo weny, albo po prostu mocnego kopniaka na rozpęd w miejsce gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę. W końcu pojawił się taki kopniak i oto jestem. Zaczynam pisać zawodowego bloga, wooow.